Kto Strzeże Twoich Bram?

 

Kto Strzeże Twoich Bram?

 

Psalm 144, 12 „Daj pomyślność synom naszym jak roślinom, rozrastającym się w czasie swej młodości, niech będą córki nasze na wzór narożnych kolumn, rzeźbione na wzór kolumn świątyni” – HalleluJah!  Czyż nie jest to piękną modlitwą o nasze dzieci - o naszych synów, nasze córki, nasze następne pokolenie, które wzrasta na chwałę dla naszego wspaniałego Boga JHŁH. 

My, kobiety, jako kobiety wierzące mamy wiele ról do wypełnienia w naszym życiu.  Naszym pierwszym powołaniem i rolą jest bycie córką JHŁH, Boga Izraela.  Później jesteśmy żonami, matkami, córkami, siostrami, przyjaciółkami, sąsiadkami itd.   Każda z  nas ma parę ról do wypełnienia i każda z tych ról została nam dana poprzez naszego Ojca Niebiańskiego. Uwielbiam i chwalę Go za to, że wyciągnął każdą z nas z ciemności i dał nam rolę do wypełnienia, po to aby JEGO imię było chwalone i abyśmy  żyły dla Niego. 

Ten artykuł mówi o roli jaką my, żony i matki wypełniamy, ale mało albo wcale się o tej roli nie mówi - o roli strażnika.

Dlaczego piszę znowu o rodzinie?  Czy rodzina jest potrzebna?  Rodzina jest bardzo ważna i potrzebna.  Z jakiejkolwiek rodziny byśmy nie pochodziły to nasze podstawy o Bogu i o życiu były tam właśnie poznawane. Pamiętam, kiedy dorastałam i myślałam już o założeniu rodziny, że już wtedy wiedziałam co „wezmę” ze sobą do mojej rodziny, a co nie. Wiedziałam, że pewne tradycje rodzinne na pewno będę zachowywała,  kiedy będę miała swoją własna rodzinę. 

Czytając moje świadectwo możecie wyczytać, że nie byłam  najbardziej posłuszną córką, i wartość rodziny zrozumiałam dopiero po nowonarodzeniu, HalleluJah!!!  Tradycje były ważne dla mnie,  bo dawały mi poczucie przynależenia do rodziny i egzystencji Boga. 

Po zawarciu związku małżeńskiego z Eugeniuszem budowaliśmy nasz pierwszy „dom”, ale niestety był budowany nadaremno.  Mimo, że pobralismy się z miłości to jednak  okazało się to nie wystarczajace.  Nasza miłość nie była miłością „agape”, taką jaką kocha nas Nasz Wspaniały Ojciec JHŁH.  Tak wiec nasz dom zaczynał się pomału kruszyć. 

Po nowonarodzeniu zrozumieliśmy, dlaczego nasz dom sie kruszył. Kruszył się, bo nie Bóg budował ten dom, ale my sami.  Psalm 127: „Jeżeli JHŁH domu nie zbuduje na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.  Jeżeli JHŁH miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie.  Daremnym jest dla was wstawać przed świtem, wysiadywać do późna – dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko; tyle daje On i we śnie tym, których miłuje.”

Jeżeli JHŁH domu nie zbuduje, to  budujemy go na próżno.  Ileż jest w tym prawdy, że my nie jesteśmy w stanie tego zrobić.  Psalm 127 mówi o JHŁH jako o budowniczym i o strażniku.   My możemy też być strażnikami naszych domów, ale jeżeli nie znamy Tego, który jest głównym Strażnikiem, to na próżno będziemy wstawać przed świtem i na próżno będziemy wysiadywać do późna. 

Jaka jest rola strażnika?  Definicja słowa strażnik, według słownika on line: „osoba pilnująca kogoś lub czegoś”.   Zobaczmy co na ten temat mówi Ezechiel – Ezechiel 33; 2-9 „Synu człowieczy, przemów do swoich rodaków i powiedz im: Jeśli na jakiś kraj sprowadzam miecz, a jego mieszkańcy wybiorą sobie jakiegoś męża i wyznaczą go na stróża, on zaś widzi, że miecz przychodzi na kraj, i w trąbę dmie, i ostrzega lud, ale ktoś, choć słyszy dźwięk trąby, nie pozwala się ostrzec, tak że miecz nadchodzi i zabija go, to on sam winien jest swej śmierci. Dźwięk trąby usłyszał, nie dał się jednak ostrzec; niech spadnie na niego wina za własną śmierć. Tamten jednak, kto przestrzegł, ocalił samego siebie. Jeśli jednakże stróż widzi, że przychodzi miecz, a nie dmie w trąbę, i lud nie jest ostrzeżony, i przychodzi miecz, i zabija kogoś z nich, to ten ostatni porwany jest wprawdzie z własnej winy, ale winą za jego śmierć obarczę stróża. Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia przestrzegał ich w moim imieniu. Jeśli do występnego powiem: "Występny musi umrzeć" - a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi - to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę.” 

Ezechiel pisze tutaj bardzo wyraźnie jaka rolę ma stróż /strażnik.  My jako matki i żony musimy osłaniać naszych członków rodziny.  Rola strażnika jest bardzo ważna – od tej roli zależy życie.   Powróćmy do Psalmu 127 – „Jeżeli JHŁH miasta nie ustrzeże” – Tora daje nam instrukcję, jak mamy żyć dla NIEGO. W czasach starożytnego Izraela było kilka bram do miasta i każda z bram musiała być strzeżona.   Strażnik pilnował, kto wchodzi do miasta i co jest wprowadzane do miasta. 

Nasze domy, rodziny są jak miasta i też mają „bramy”.  My musimy tych bram strzec.  Te bramy, które mam na myśli to: książki, TV, muzyka, magazyny, ludzie, z którymi się spotykamy.  Dzielenie się Jeszua z ludźmi jest bardzo ważne, musimy jednak pamiętać, że to my mamy świecić dla nich, a nie oni dla nas.

Książki  wchodzą do naszego domu np. poprzez nasze dzieci, a czasem  też my same przynosimy  je do domu.  Każda książka ma swoją agendę-rolę do spełnienia, swój cel do osiągnięcia i swoje poselstwo.  Wiele razy wydaje nam się, że książka jest bardzo niewinna, a po przeczytaniu widzimy, że poselstwo tej książki nie jest  zgodne z Biblią.  Naszym obowiązkiem wtedy jest tę książkę usunąć i podzielić się tym z naszą rodziną i z naszymi braćmi i siostrami.
Telewizja jest następnym sposobem gdzie wróg Ha Satan próbuje sie wedrzeć.  To co oglądamy wpływa na nas, czy my sobie z tego zdajemy sprawę czy nie, a zwłaszcza  na nasze dzieci.  Filmy animowane, nawet religijne nie są zgodne z prawdą i mało tego, wypaczają role mężczyzn i kobiet, które wyznacza im Biblia.  Nie na darmo JHŁH kazał Izraelowi recytować:  „Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję.  Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu” aby pamiętali, że Bóg powołał nas, rodziców, aby wychowywać dzieci według Bożego standardu.  Jeśli my będziemy złymi strażnikami to niestety, ale  poniesiemy tego konsekwencje.  W Ezechielu jest napisane, że jeżeli strażnik nie ostrzeże przed atakiem i ktoś straci życie, to strażnik poniesie wtedy karę, ale jeżeli strażnik ostrzeże to jego życie będzie zachowane. 

Tora bardzo wyraźnie pokazuje nam jak mamy żyć.  Życie dla Tego, który nas stworzył jest piękne, bo widać jak JHŁH prowadzi i zbawia tych, którzy się do Niego uciekają. 

Co wieczór nasze dzieci proszą nas, abyśmy się z nimi modlili, nawet po ich prywatnej modlitwie.   Oni wiedzą co jest złe, a co jest dobre, i nawet jeśli mają tę wiedzę, to  nie gwarantuje, że dokonają dobrego wyboru.  Musi być ciągła komunikacja miedzy mężem, a żoną, miedzy rodzicami, a dziećmi i miedzy braćmi i siostrami w Mesjaszu. 

Paweł pisze w liście do Efezjan 6; 10-12 „W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi.  Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich”  Mocne słowa, i tylko poprzez wstawiennictwo Jeszua i życie z nim i dla Niego będziemy mogli  ostać się przed pokusami i mieć duchowe rozeznanie.

Jest wiele innych możliwości poprzez które diabeł próbuje się wedrzeć do naszych domów, ale miłość Boża
i  nasze poznanie duchowe pozwoli nam się oprzeć i nie wpuścić go do naszych domów, do naszych bram. 

Gdy nie jesteśmy pewne czegoś lub  kogoś, to moja rada dla Ciebie moja siostro i dla mnie samej, jest radą Pawła z 2 Listu do Koryntian 10; 3-5 „Chociaż bowiem w ciele pozostajemy, nie prowadzimy walki według ciała, gdyż oręż bojowania naszego nie jest z ciała, lecz posiada moc burzenia, dla Boga twierdz warownych. Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Mesjaszowi”.  HalleluJah!!!  Poddawać wszelką myśl w posłuszeństwo Mesjaszowi – wtedy będziemy pewne, że ON odpowie na każdą nasza prośbę.

Tak wiec moje siostry wychowujmy naszych synów, aby ich pomyślność wzrastała jak roślinność, a nasze córki na wzór narożnych kolumn, rzeźbione na wzór kolumn świątyni.  Piękne słowa, które dają nadzieję dla nas, matek i dla naszych dzieci!  Bądźcie błogosławione dzisiaj i zawsze i niech imię JHŁH będzie wielbione przez nas i nasze następne pokolenia w imieniu Jeszua, Amen!!

 

 

 

samotność

Samotność.

 

Drogie siostry! W dzisiejszych czasach spotykamy się z samotnością prawie w każdym dniu. Każda z nas przeżywa samotność na swój sposób, ale niewiele z nas jest samotnych. Mam tutaj na myśli wdowy, rozwódki, sieroty i młode kobiety, które jeszcze nie wyszły za mąż. Te z nas, które mają mężów lub miały mężów pamiętają bardzo wyraźnie ten dzień, w którym Bóg nas połączył z tym mężczyzną, dla którego nasze serce biło bardzo szybko. Był to dzień radości i szczęścia, dzień, który rozpoczął nowy rozdział w księdze naszego życia. 

Niestety, w niektórych przypadkach doszło do rozwodu lub do straty z powodu śmierci tego, którego się kochało.   W każdym z tych przypadków, serca tych kobiet były i czasami wciąż są złamane i cierpienie wkradło się do ich serc i duszy. Wiele razy jest również i tak, że mając rodziny, mając mężów wiele kobiet czuje się samotnie.  

 Jaka jest definicja samotności? „Słownik języka polskiego”podaje, że samotność to „życie i przebywanie w odosobnieniu, brak towarzystwa, rodziny, bycie samotnym”. My możemy być samotne w fizycznym tego słowa znaczeniu lub w duchowym tego słowa znaczeniu. Fizyczne znaczenie jest wtedy właśnie, gdy nie ma się nikogo wokół siebie, gdy wraca się do domu i nikt na nas nie czeka. Gdy idziemy spać nie mamy nikogo, aby powiedzieć „dobranoc” i dać buzi. Jednak jest też ta duchowa samotność, kiedy jest się otoczonym ludźmi a jednak czujemy się samotne. Na ogól jest to tam, gdzie pragnienia serca nie są dzielone przez ta drugą osobę czy przez inne osoby w naszym gronie. Dla przykładu podzielę się sytuacją w pracy. Ponieważ jestem osobą wierzącą to podchodzę do każdego mojego klienta z miłością Bożą i traktuje Go jako mojego brata czy siostrę. Moje podejście jest inne – zawsze chcę poznać serce tej osoby i próbuje dotrzeć do sedna sprawy, albowiem tam jest odpowiedź. Często więc moje spotkania są dłuższe, bardzie intensywne i nieraz idę też z nimi na inne spotkania w innych agencjach. Z moimi współpracownikami nie idę po pracy na drinka czy do kina, bo moim powołaniem jest rodzina, nie żartuję z nimi, albowiem z każdego słowa zdamy sprawę. Niestety, moi współpracownicy tego nie rozumieją i nie raz jestem pomijana w wielu rozmowach – wiele razy czuje się tam sama – moi współpracownicy odwiedzają się nawzajem w biurach, idą na kawę razem, a ja wciąż zostaje sama, ale wiem, ze Jeszua jest ze mną.

 Nasz wspaniały Ojciec, JHŁH zna nasze serca bardzo dobrze. On zna każdy motyw, każdą myśl i ON bardzo pragnie abyśmy zawsze się do NIEGO uciekały.

 Już w 2 księdze Biblii, w II Księdze Mojżeszowej czytamy, że Bóg ma specjalne miejsce dla tych, którzy są samotni z powodu śmierci bliskiej osoby. Zobaczmy wiec co jest napisane w Księdze Wyjścia 22; 21-22 „Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i będą mi się skarżyli, usłyszę ich skargę”. Nasz Abba, JHŁH troszczy się o nas, bo On wie jak ciężko jest gdy jest się samemu. Jego Syn Jeszua wiele razy czuł się osamotniony.

 JHŁH jest sprawiedliwy i miłosierny. JHŁH dał to prawo dla wdów i sierot z miłości do nich. Dał nam to prawo, abyśmy my, którzy nie zaznaliśmy tego bólu samotności wypełniali je na chwałę dla Niego. W dzisiejszych czasach, kiedy czas jest bardzo drogi i wydaje się, że nie ma go wystarczająco, jest bardzo łatwo zapomnieć o tych, którzy są sami. Tora, Jeszua, nawołuje nas, abyśmy wypełniali to prawo w miłości.

 Kolejny dowód na to, ze JHŁH jest Bogiem Miłosiernym jest zapisany w Księdze Powtórzonego Prawa rozdział 24;17 „ Nie będziesz łamał prawa obcokrajowca i sieroty, ani nie weźmiesz w zastaw odzieży od wdowy”. Gdy czytam ten werset, to aż się wierzyć nie chce, że ktoś mógłby coś takiego zrobić - wziąć w zastaw odzież od wdowy, ale jednak nieraz tak jest, że ostatni grosz wyciąga się od wdowy, która jest samotna i nie ma za wiele. Sieroty, które nie mają taty i mamy, również są zdane na łaskę Boga i ludzi. My, którzy jesteśmy wierzący, którzy codziennie doświadczamy miłości Bożej, musimy, i jeszcze raz to powiem musimy troszczyć się o tych, którzy są sami.

 Tora daje nam wskazówk,i aby opiekować się tymi, którzy mają mniej. W Księdze Kapłańskiej 23;22 czytamy „Kiedy będziecie zbierali plon waszej ziemi nie będziecie wycinali doszczętnie skraju pola i nie będziecie zbierali do końca kłosów. Zostawisz je dla ubogiego i dla przybysza. Ja jestem JHŁH, Bóg wasz!” Czyż nie jest to piękne, ze nasz Abba troszczy się o każdego? Każdy jest mu bliski, czy ta osoba zna JHŁH czy nie, Bóg każe nam się troszczyć o tych, którzy mają mniej. HalleluJah!

 W księdze Jeremiasza również czytamy o tym, że sieroty, wdowy maja specjalne miejsce w Jego sercu. Jeremiasz pisze w rozdziale 7;6 „Jeśli nie będziecie uciskać cudzoziemca, sieroty i wdowy, jeśli krwi niewinnej nie będziecie rozlewać na tym miejscu i jeżeli nie pójdziecie za obcymi bogami na wasza zgubę....” Znowu jest pokazane, że ludzie którzy odchodzą od Tory, od Jeszui będą nadużywać swoją moc i będą wykorzystywać wdowy i sieroty. Chodzenie za obcymi bogami jest bardzo niebezpieczne – i my musimy się trzymać Jeszui, aby ta pokusa odejścia nas nie pociągnęła.

 Również tutaj, prawie każda z nas ma doświadczenie, prawie każda z nas odeszła od pierwszej miłości Jeszui, po to tylko aby odkryć, że Jeszua BYŁ, JEST I BĘDZIE naszą pierwszą i JEDYNĄ miłością. Bez Tory, bez Jeszui, nie ma życia, jest tylko gonitwa za wiatrem.

 Księga Przysłów (Przypowieści Salomona) posiada wiele wskazówek dla nas, jak troszczyć się o wdowy, sieroty i biednych.

Księga przysłów :

19;17 „Pożycza JHŁH – kto dla biednych życzliwy, za dobrodziejstwo On mu nagrodzi”

22;9 „Błogosławiony, czyj wzrok miłosierny, bo chlebem dzieli się z biednym”

28;27 „Kto daje ubogim – nie zazna biedy; kto na nich zamyka oczy, zbierze wiele przekleństw”

 Brit Chadasza – Nowy Testament wciąż popiera to, że mamy się opiekować samotnymi i biednymi. Jeszua czuł się osamotniony wiele razy. Gdy był w ogrodzie Getsemane, gdy płakał, aby ten kielich był odsunięty od Niego, jednak nawet wtedy wciąż wybierał „nie moja wola Ojcze, ale Twoja”. Jeszua był wzmocniony poprzez odwiedziny anioła, czytamy o tym w Ew. Łukasza 22; 41-43 „A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie”. Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go”. Jeszua, który był w bólu i w samotności potrzebował wsparcia, wzmocnienia, i my również potrzebujemy wsparcia, gdy jesteśmy w samotności, w pokusie, w potrzebie.  

 Każda z nas zna osoby, które są samotne. Może tylko jedną, może dwie, a może więcej. Jeszua, kiedy wróci powoła nas albo na prawą albo na lewą stronę. Tak jest napisane w Mateusza 25: 31-46 „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadza się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w wiezieniu, a przyszliście do Mnie” Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? Lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie „Zaprawdę, powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście. Wtedy odezwie się do tych po lewej stronie: „Idźcie precz od Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść, byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie daliście mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście mnie: byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie, byłem chory i w wiezieniu, a nie odwiedziliście mnie” Wówczas zapytają się ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym, albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowiem im: „Zaprawdę, powiadam wam: wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”.

 Tak wiec moje siostry, patrzmy na każda osobę, która stoi przed nami, zwłaszcza na samotną wdowę, rozwódkę, sierotę tak, jakbyśmy widziały przed sobą Jeszua i aby kiedy ON wróci postawił nas po prawej stronie do życia wiecznego.

 Kochajcie się moje siostry nawzajem, odwiedzajcie się, piszcie do siebie i wspomagajcie się finansowo, duchowo i emocjonalnie.

 Ten artykuł jest tak dla Was moje siostry jak i dla mnie. Apostoł Jakub daje nam wskazówki w tym kierunku również pisząc: „Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata” Jakub 1;27.

 Rozejrzyjcie się siostry, czy jest w pobliżu Dom Starców, Dom dziecka czy też Schronisko dla bezdomnych i zapytajcie się czy można im w jakiś sposób pomoc, czy przez modlitwę, czy przez wolontariat czy tez jeśli Was stać poprzez finansowe wsparcie, albowiem Jeszua powiedział „Zaprawdę, powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”.

 

 

 

 

 

 

 

Dom Rodzinny Dom

                                     Dom Rodzinny Dom


Aby budować według Biblii dom na chwałę dla Boga, musimy zrozumieć naszą rolę  kobiety, żony i matki.  Jest to bardzo honorowa rola i jest to moim zdaniem wielki przywilej, aby być żoną, gdzie Bóg jest pierwszy i aby wychowywać dzieci na chwałę dla Najwyższego!
My, kobiety zostałyśmy stworzone jako pomocnice dla naszych mężów.   Małżeństwo oparte na Bożych zasadach będzie wzrastało i przynosiło owoce. My, żony będziemy pragnąć pomagać naszym mężom, aby imię Boże było zawsze uwielbione. W domach, gdzie pragnienie pomocy mężom nie jest praktykowane, opozycja i ciężka atmosfera jest na porządku dziennym.  My, kobiety zostałyśmy stworzone z żebra Adama –1 Księga Mojżeszowa 2, 22  „ a z żebra, które wyjął z człowieka ukształtował JHŁH Bóg kobietę i przyprowadził ją do mężczyzny”.  Tak więc widzimy, że to my, kobiety jesteśmy częścią mężczyzny nie odwrotnie.  W Torze jest napisane, że Bóg stworzył kobietę poprzez ”zbudowanie” jej z żebra Adama.  Mędrcy judaizmu  twierdzą, że poprzez ”zbudowanie” kobiety z żebra, z wnętrza mężczyzny, my kobiety potrafimy dzielić się szczerzej z miłością, potrafimy podtrzymywać  relacje, być bardziej towarzyskimi, opiekować się  innymi.  Mężczyzna zaś maja inne zadanie, np.:  dbanie o bezpieczeństwo domu, dbanie o finanse, duchowy wzrost.  Dlatego my, kobiety rodzimy dzieci i wychowujemy je i  mamy wspierać naszych mężów  tak, aby nasze domy były miejscem, gdzie nasi mężowie mogą wzrastać w Torze, a nasze dzieci słyszą: „Słuchaj Izraelu, JHŁH jest Bogiem naszym, JHŁH jedynie! Będziesz miłował JHŁH Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej i z całej siły swojej.  Niechaj słowa te,  które Ja ci dziś nakazuję, będą w twoim sercu.  Będziesz je wpajał w twoich synów i będziesz o nich mówił przebywając w swoim domu, idąc drogą, kładąc się i wstając.  Przywiążesz je jako znak do swojej ręki i będą jako przepaska miedzy twoimi oczyma.  Wypiszesz je też na odrzwiach twojego domu i na twoich bramach” – 5 Księga Mojżeszowa 6,4-9.  

Po stworzeniu mężczyzny Bóg stworzył kobietę. Bóg nazwał mężczyznę – mężczyzną, a kobietę – kobietą.  W języku hebrajskim, obydwa te słowa, איש (isz) – mężczyzna i אשה (isza) – kobieta, mają te same litery ”alef” i ”shin”.  Razem, te dwie litery alef i shin formują również słowo ”aish” אש , co oznacza ”ogień”. Dodatkowo słowo „mężczyzna” ma literę ”yud”, a  wyraz „kobieta” ma literę ”hej”.  W personalnym imieniu Boga Jah -    mamy właśnie te spółgłoski ”J” ” ” i ”H” ” ”. To pokazuje nam, że wspólnie mężczyzna i kobieta są stworzeni na obraz Boga i na Jego chwałę i są obrazem jedności – echad. 
Fakt, że słowa „mężczyzna” i „kobieta” mają w sobie słowo „ogień” uczy nas, że mamy kultywować jedno w drugim ten „ogień”, aby dzielić się Bożą miłością z innymi.  ”Ogień” jest bardzo aktywny – słowo ”ogień” jest używane w Biblii, gdy Bóg mówi o oczyszczaniu nas i o twilii (chrzcie).  ”Ogień” może zmienić bardzo dużo w krótkim okresie czasu – na dobre i na złe.  Jeśli jest używany na chwałę dla Boga, to będzie tylko ku dobremu, HalleluJah!   Obyśmy my- żony, matki i kobiety używały ten ogień, aby oczyszczać to co się zabrudziło i abyśmy używały ten ogień w delikatności, abyśmy przez przypadek go nie wygasiły lub same siebie nie poparzyły.
W 1 Księdze Mojżeszowej 4,1 czytamy: „Adam obcował z żoną swoją Ewą, a ta poczęła i urodziła Kaina.  Wtedy rzekła: wydałam na świat mężczyznę z pomocą Pana”.  Ewa zdawała sobie sprawę z tego, że tylko i wyłącznie z pomocą Boga mogła to uczynić.  Adam znał Ewę swoją żonę w każdym aspekcie, a Ewa znała Adama. Hebrajskie słowo ”obcowanie” – ” יָדַע” (jada) ma szersze znaczenie niż tylko bycie z kimś seksualnie.  Słowo יָדַע (jada) informuje nas, że Adam i Ewa znali się w pełnym tego słowa znaczeniu.  Oni znali swoje potrzeby, także pragnienia i swoje niedociągnięcia.  Poprzez „poznawanie” siebie nawzajem możemy zacząć budować intymność i ufność.  Tylko poprzez szczerość i pragnienie tego, co najlepsze dla naszego małżonka możemy poznawać jego pragnienia i jego potrzeby.  
Mimo, że zostaliśmy stworzeni oddzielnie nie zostaliśmy stworzeni po to, aby żyć indywidualnie, każdy dla siebie samego, ale po to, aby odkrywać jedno w drugim dary jakimi zostaliśmy obdarzeni przez naszego wspaniałego Ojca, JHŁH.  Po to, aby wspierać jedno drugiego w życiu, aby żyć według Tory, która daje nam wskazówki i zasady dane nam przez Boga.  Bóg powiedział w Bereszit/ Księga Rodzaju 2,24 „Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem – echad - bycie jedno. Moją modlitwą jest byśmy były w ciągłym echad z naszymi mężami. 
Jednym z najbardziej ważnych podstaw w budowaniu Judeo-Mesjańskiego domu jest to, aby mąż i żona  traktowali swoje potrzeby jako najbardziej ważne i pierwsze.  Musimy o tym mówić, albowiem żyjemy w czasach, kiedy potrzeby dzieci stały się pierwsze.  Oczywiście dzieci są błogosławieństwem, a my mamy odpowiedzialność za nie i nie możemy sobie tego lekko traktować, jednak Tora uczy nas, że mąż i żona są centralnymi osobami w domu.  Potrzeby dzieci powinny być wypełnione po spełnieniu potrzeb męża i żony.
Maimonides, filozof z XXII wieku, który był lekarzem i tym, który opisywał żydowskie prawo, pokazał obowiązki męża i żony w stosunku do siebie poprzez wypełnianie Tory   w ich życiu.  Maimonides pisze wyraźnie, że mężczyzna najbardziej potrzebuje respektu. Każdy mężczyzna pragnie, aby jego żona patrzyła na niego i  podziwiała go za jego oddanie dla Boga, męskość i siłę.  Kobieta z kolei pragnie być kochana.
Jak my kobiety i żony możemy pokazać naszym mężom, że my mamy do nich respekt i że on jest pierwszy dla nas, po Bogu?  Może to być dla nas trudnym zadaniem zwłaszcza, że większość z nas nie została wychowana w domu, gdzie Bóg był pierwszy a nasi ojcowie nie byli szanowani jak uczy Pismo.
Podzielę się z Wami kilkoma rzeczami, które ja robię, aby okazać mojemu mężowi, że jest on najważniejszą osoba na tej ziemi w moim życiu.  Tak wiec ja:
- gotuje jego ulubione dania, 
- zostawiam wszystko co robię, aby przywitać się z nim gdy wchodzi do domu (np. Gdy jestem „na telefonie” to kończę rozmowę, aby przywitać się z nim),                                       
- konsultuję się z moim mężem w każdej sprawie – komunikacja nasza z naszymi mężami jest bardzo ważna.  Nie to co mówimy naszym mężom, ale jak to mówimy ma bardzo wielka wagę.  Biblia mówi o tym bardzo wyraźnie, a zwłaszcza w księdze Przypowieści Salomona, jak ważne są nasze słowa i sposób zwracania się do ludzi.  Ja uważam, że istotą jest nie to co mówimy, ale jak mówimy i w jakim duchu.                                                          
- pragnę wyglądać jak najlepiej dla mojego męża.  Niestety dzisiejsze czasy, czasy odejścia od  Tory uczą nas, aby wyglądać jak najlepiej dla innych.                                                                                                              
- staram się okazywać wyrazy zadowolenia, gdy zrobi coś bez mojego proszenia o coś.  Natura ludzka koncentruje się na ogół na tym, aby znaleźć to co jest negatywne, a nie na tym co jest pozytywne. Wiem jak bardzo pozytywne, budujące słowa oddziaływują na mnie, wiec pragnę to samo dobro przekazać mojemu mężowi.     
                                                                                                                                                                                                                   - intymne spotkania – ważne jest, aby nie odmawiać sobie intymności, albowiem może to być odczytane jako odrzucenie. Dla mężczyzny intymność jest oznaką miłości i pragnienia bycia razem (jedno-echad). Powinnyśmy  patrzeć na intymność jak na bardzo ważne spotkanie.  Spotkanie, którego byśmy normalnie nigdy nie opuściły, nawet gdyby wymagało od nas zmiany porządku dnia.  Dobrze jest też przygotować się do tego specjalnego czasu, w którym nic nas nie dzieli od naszych mężów, a tak wiele łączy.  Jest to czas, kiedy  możemy pokazać jeszcze bardziej naszym mężom jak bardzo ich szanujemy i kochamy. Jest to czas, kiedy okazujemy również jak bardzo pasjonująca jest nasza miłość. 
Rożne bywają powody, aby unikać intymności począwszy od zmęczenia  pracą do zmęczenia  dziećmi, czy też po prostu stosowana wymówki „nie chce mi się”. Chcę wam jednak powiedzieć moje drogie siostry, że intymność z naszymi mężami jest wspaniałą inwestycją w naszym małżeństwie – intymność jest nam dana od naszego Ojca, HalleluJah!!!
Czytałam pewien urywek z książki ”Jedna godzina  życia – Jedna godzina  kochania”. Autorka tej książki zadaje czytelnikowi  pytanie: „Jeżeli miałabyś jedną godzinę życia i jedną godzinę  kochania – z kim chciałabyś tą godzinę spędzić?  W biurze, w sklepie czy na udzielaniu się społecznie?  Odpowiedź jest prosta –  wszyscy wiemy, że byłoby  to z naszymi kochanymi mężami. Dalej autorka zadaje pytanie – dlaczego więc czekać?
Jak już pisałam wcześniej, my kobiety mamy ważną rolę – ważną i bardzo specyficzną – to my jako matki kształtujemy nasze dzieci, a to jest to co buduje nasze jutro. Mędrcy judaizmu piszą, że jeżeli pobożny mężczyzna złączy się z niepobożną kobietą to ona odwróci go od Boga – natomiast jeśli niepobożny mężczyzna złączy się z pobożną kobietą to ona swoim zachowaniem, swoją postawą pokaże mu kim jest Bóg Nasz Ojciec i kim jest Jeszua, Jego Syn. Apostoł Piotr pisze o tym w 1 Liście Piotra 3,1-2 : „Podobnie wy, żony, bądźcie uległe mężom swoim, aby, jeśli nawet niektórzy nie są posłuszni Słowu, dzięki postępowaniu, kobiet, bez słowa zostali pozyskani, ujrzawszy wasze czyste, bogobojne życie”.  Tak wiec, nie to co mówimy, moje siostry, ale to co robimy ma większe znaczenie. Musimy pamiętać o tym, że to my musimy pokazywać naszym życiem jak Bóg działa w naszych sercach zanim możemy wymagać tego od naszych mężów.  
Moją modlitwą jest, aby każda z nas kultywowała swoje małżeństwo na chwałę dla Boga i aby nasze małżeństwa były ukoronowane błogosławieństwami Bożymi.

Wajakhel Audio




Audio komentarz do parszy Wajakhel (Rabin Eugeniusz Emet Banak): 




Ki Tisa Audio




Tora po hebrajsku i po polsku: 



Audio komentarz do parszy (Rabin Eugeniusz Emet Banak): 


Haftora po hebrajsku i po polsku: 


Brit Chadasza po polsku: 

פָּרָשַׁת הַשָּׁבוּעַ

Paraszat Haszawua 

To jest Cykl tygodniowy czytania Tory czyli całego Pięcioksięgu Mojżesza w połączeniu z wybranymi fragmentami z proroków (Haftora) i z pism  Nowego Przymierza (Brit Chadasza). Cykl jednego tygodnia czytania kończy się  z dniem Szabatu, który tu jest podany.

Zapraszamy do obejrzenia draszu/wykładu do każdej paraszy. Znajdziesz go pod linkiem po lewej stronie odpowiednio do aktualnie czytanej księgi z Tory. 

Uwaga! Biblijne dni miesiąca liczone są od pojawienia się Nowiu Księżyca w Izraelu. 

ראש חדש Nów Księżyca na dziewiąty biblijny miesiąc był widoczny w Kanadzie w dniu 20 Listopada 2017. W Izraelu nie było możliwości aby zaobserwować. 

Zatem dzień 21 Listopada jest oficjalnie dniem Rosz Chodesz czyli dniem Nowiu Księżyca.

Wobec tego wykalkulowany w IV w NE, rabinistyczny kalendarz tym razem jest przesunięty o dwa dni względem Nowiu Księżyca w Izraelu.

Tu poniżej podajemy autentyczną datę względem Nowiu Księżyca. 

Nazwa Paraszat:  

Wajece - וַיֵּצֵא

"I opuścił"

05 Kislew 5778

25 Listopad 2017 

Tora: בְּרֵאשִׁית

1 Mojżeszowa 28:10 - 32:2 (3)

Haftora:

Ozeasza 12:13 - 14:9

Brit Chadasza:

Jana 1:43 - 51