Świadectwa wiary Eugeniusza i Doroty

   

Szalom Alehem

 

 

 A gdy to mówili, On sam stanął wśród nich i rzekł:

Pokój Wam

Ewangelia Łukasza 24 ; 36.

Tymi to słowy Jeszua (Jezus) nasz Zbawiciel w języku hebrajskim witał swych uczniów. Również i ja tym ulubionym powitaniem naszego HaMaszijah  (Mesjasza) chciałbym powitać Ciebie drogi czytelniku, życząc Tobie otrzymania Jego pokoju. Z pewnością ciekawi każdego, kto jest autorem tej strony.  Tak więc wychodząc na przeciw temu pytaniu, postanowiliśmy  z żoną napisać każdy o sobie parę zdań.

 Celem  naszym jest aby nawiazac kontakt z tymi ludzimi, ktorych Powoluje nasz Adonaj do powrotu do korzeni. Do odtworzenia zborow judeo - mesjanskich.

Cóż to jest ta Droga Pańska? 

 "Odpowiedział mu Jeszua: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."  Ew Jana 14; 6. 

   "A do Efezu przybył pewien Żyd, imieniem Apollos, rodem z Aleksandrii, mąż wymowny, biegły w pismach. Był on obeznany z drogą Pańską, a pałając duchem przemawiał i nauczał wiernie tego, co się odnosi do Jaszua, choć znał tylko chrzest Jana. Ten to począł mówić śmiało w synagodze. A gdy go Pryscylla i Akwila usłyszeli, zajęli się nim i wyłożyli mu dokładniej drogę Bożą."  Dzieje Apostolskie 18; 24.26.

"To jednak wyznaję przed tobą, że służę ojczystemu Bogu zgodnie z tą drogą, którą oni nazywają sektą, wierząc we wszystko, co jest napisane  w zakonie i u proroków."  Dzieje Apostolskie 24;14. Tak więc to są najlepsze świadectwa na to, czym jest Zbór Drogi Pańskiej.

.Jesteśmy boznica  który tworzy wspólnotę z Izraelem. Wspólnotę której korzeniem jest JHŁH nasz Elohim (Bóg), drzewem zaś nasz Adonaj (Pan)  Jeszua.  Jest to zgodnie z nauką Apostoła Pawła zapisaną w Liście Pawła do Rzymian 11; 13-36. Oto mały fragment wiersz 24:

 "Bo jeśli  ty, odcięty z dzikiego z natury drzewa oliwnego, zostałeś wszczepiony wbrew naturze w szlachetne drzewo oliwne, o ileż pewniej zostaną wszczepieni w swoje drzewo oliwne ci, którzy z natury do niego należą."

 Fragment ten mówi o wierzących z pogan i o wierzących z Żydów. Ja zapraszam Cię czytelniku do przeczytania całego tego wymienionego tekstu. Nie jesteśmy zborem Chrześcijańskim, lecz Mesjańskim. Różnica polega na tym, że my żyjemy według "Drogi" to znaczy, według wiary i nauki Jeszua i Apostołów. W odróżnieniu od Chrześcijan, akceptujemy całą Biblię jako ważną dla pouczenia. Wierzymy, że HaMaszijah  przyszedł aby połączyć w jedno Ciało: Żydów i nawróconych pogan. Wierzymy, że On nie zniósł prawa Bożego, ale pokazał nam jego poprawne zastosowanie, a na dodatek przysposobił nas Duchem Bożym, aby prawa te były wypisane w naszych sercach i umysłach, abyśmy mogli stać się jak Dawid i otrzymać podobne świadectwo od Boga. "Znalazłem Dawida, syna Jessego, męża według serca mego, który wykona całkowicie wolę moją." Dzieje Ap 13; 22.

Eugeniusz Banak

Eugeniusz Emet Banak.

                                                 

Teraz personalnie o mnie: nazywam  się Eugeniusz Emet Banak i jestem z powołania  Bożego  autorem tej internetowej strony.  Wraz z Dorotką, moją wspaniałą żoną i Darią  naszą córką, która jest naszym błogosławieństwem przybyliśmy do Kanady w  1989 roku. Nasza rodzina powiekszyla sie kiedy w 2006 roku zaadoptowalismy trzech kanadyjskich braciszkow, ktorzy wowczas mieli: Dominique, Dawid 9, Dezmond, Jaakow 8 i Brandon, Benjamin 7 lat :-) Hallelujah!




Przechodniu tutaj chciałbym się z Tobą podzielić tym co mnie spotkało życiu. Chcę Ci opowiedzieć o mojej relacji z  Adonaj J
eszua, który w języku biblijnym jest również nazwany Oblubieńcem. Tak - Jaszua jest moim Oblubieńcem, bez którego moje życie nie byłoby  życiem. ON jest we mnie a ja w Nim.  Pozwalam Mu, aby burzył we mnie to co sam w sobie zbudowałem, nawet jeśli jest to bolesne. Jest moją tęsknotą i napojem  na me pragnienie, jest mym chlebem żywym i mym schronieniem. Uwielbiam o Nim mówić, pisać i czytać, uwielbiam Mu śpiewać i grać na gitarze. Uwielbiam w Nim wywyższać JHŁH mojego Ojca i Stwórcę, bo ON poprzez Jeszua mnie odnalazł zagubionego w tym świecie pełnym grzechu i wyzwolił z  niewoli grzechu.   

„W Nim w Jeszua jestem ciągle przemieniany z chwały w chwałę” (2Kor. 3:18) i „wszystko uznaję za śmieci wobec doniosłości jaką ma poznanie Jeszua HaMaszijah. ”(Fil. 3:8).  On zbudował na nowo nasze  małżeństwo, które już się rozpadało, On uczy mnie jak być mężem i ojcem oraz  Jego kapłanem; tak Jeszua On jest moją  miłością i mym Arcykapłanem. Od pierwszego dnia poznania Go  aż do dziś  uczę się od Niego, bo On jest nieskończony i nieograniczony żadną literą i bez podziałów.  On jest odbiciem Ojca Wiecznego. Dlatego chcę się podzielić z Tobą czytelniku i opowiedzieć Ci jak to się rozpoczęło.

 Zainteresowanie tematem wiary zawsze istniało w moim życiu, lecz zawsze brakowało czasu lub kogoś z kim można by było na te tematy porozmawiać. Ludzie często nie chcieli na te tematy rozmawiać z powodu uprzedzeń. Częstą  przyczyną była nieznajomość  Biblii, którą to trzeba się posługiwać dla poparcia swej własnej wiary. Urodzony byłem i wychowany w wierze Rzymsko Katolickiej nie wiedząc o swym żydowskim pochodzeniu. Będąc małym dzieckiem byłem ministrantem, a jako nastolatek ukończyłem religię katolicką na poziomie  szkoły średniej. Cały  okres mojego życia, w którym byłem wyznawcą Kościoła Katolickiego, nurtowała mnie myśl o wiarygodności tego kościoła. Powszechnie ludzie mieli wątpliwości co do nauk i praktyk tego kościoła, ale jednocześnie niewielu ludzi z pośród moich znajomych potrafiło ten problem potraktować serio, aby zbadać wiarygodność swej wiary względem zapisanej woli Boga, którą można z łatwością rozpoznać na stronach Biblii i stanąć pewniej na gruncie swej wiary.

I stało się tak; że spodobało się mojemu Elohimowi,  mojemu Ojcu Świętemu, żeby pokazać mi to, czego gdzieś w głębi duszy pragnąłem i potrzebowałem, czyli osobistego poznania Go poprzez jego Syna. Dlatego dziś wielbię Go i wysławiam w moim życiu i wznosząc ręce do Niego  wykrzykuję w radości;

Hallelujah!

Dziś wiem, że to Jeszua w imieniu JHŁH mojego Boga, prowadził mnie Swą łaskawą dłonią, drogą z Polski poprzez Niemcy do Kanady. W tamtych zagadkowych i niezrozumiałych dla mnie okolicznościach otwierał przede mną wszystkie zamknięte drzwi, których ja nie mogłem sam otworzyć. Umożliwił mi  wyjazd do Kanady, a  właśnie był luty 1989r.  Pozwolił poznać przybyłego w tym samym czasie z Grecji do Kanady,  drogiego memu sercu Brata Wiesława N. 

 Hallelujah!

Bóg wiedział, że tu w Kanadzie na początku pobytu będę miał dużo wolnego czasu. Wielka cierpliwość i miłość do Boga i bliźnich , brata Wiesława N, była wystarczająca żeby postawić przede mną ostateczny wybór pomiędzy życiem wiecznym a śmiercią. Bo  toczy się wielki bój, aby ratować przed wieczną śmiercią każdego z ludzi, taki jest cel walki pomiędzy Wszechmocnym JHŁH,  Jaszua i zastępami Aniołów Niebiańskich z jednej strony, a przeciwnikiem z drugiej strony, zbuntowanym Aniołem Lucyferem i jego upadłymi aniołami. Jest to walka o każdą duszę ludzką.

Tak więc Wiesław N, świadomy już swego powołania został postawiony przez Boga na mojej drodze życia, żeby podzielić się ze mną prawdą, czyli Pismem Świętym. Nastąpiła konfrontacja –mojego życia z prawdą zawartą w Biblii. Czytałem Biblię i jej nie rozumiałem, ale im więcej zadawałem pytań Wiesławowi tym bardziej wiedziałem, że daleki jestem od Boga i  pragnąłem Go poznać. Po niedługim czasie zobaczyłem swą grzeszną i ohydną naturę, której wcześniej nie dostrzegałem. Moja sprawiedliwość, którą miałem, a która wówczas wydawała mi się całkiem niezła, była jak szata splugawiona. Wówczas chęć zrozumienia Prawdy była moją modlitwą i myślą przewodnią mego życia. Pragnąłem wypełnienia się tych oto słów w moim życiu;

                                 "Poświęć ich w prawdzie twojej; Słowo twoje jest prawdą."

Ewangelia Jana. 17; 17.

Słaby w wierze i w poznaniu, pod wieloma naciskami i moimi słabościami, opuściłem tą nową, jeszcze nie znaną mi, drogę.  Lecz  przebudzenie duchowe  mojej żony Dorotki spowodowało, że raz jeszcze, tym razem oboje, weszliśmy na tą nową drogę życia. Tymczasem nie miałem pracy. Pozwało mi to na modlitwę, czytanie Słowa Bożego i książek o Piśmie Świętym, przez wiele godzin dziennie. Niesamowite rzeczy działy się wówczas w moim życiu. JHŁH dał mi widzenie, w którym pokazał mi drogę mego życia. Innym razem ,podczas modlitwy, miałem odwiedziny  dwóch aniołów. Duch Boży  zaprowadził mnie przed niewidzialny, ale prawie dotykalny Tron Boży. W następnej wizji widziałem moją przyszłą misję w Polsce. Mało tego - mój Adonaj  przemawiał do mnie fizycznym głosem. Modlitwa o rozwinięcie własnego biznesu została wysłuchana i otworzyłem własną firmę budowlaną (specjalność –podłogi). Bóg błogosławił mi jak gdyby deszczem błogosławieństw, gdzie doświadczenia w wierze są sprawą codzienną. Bóg stał się moją tarczą i mym ramieniem. Nie wiedząc o tym, że obrosłem w dumę i pychę ponieważ  ignorowałem nieświadomie  ataki szatana.

Tak więc nadszedł dla mnie czas próby, abym mógł się nauczyć tego, czego jeszcze nie mogłem zrozumieć. Niestety nie wytrwałem w wierze, mimo tylu doświadczeń. Sam nie rozumiałem jak to mogło się stać?  (Upadłem głębiej niż byłem na początku swej drogi. To co głosiłem jako złe, to właśnie czyniłem. Koszmar i udręka nastała w moim życiu.)  Minęło kilka lat męki i strachu, braku wiary w możliwość powrotu  do Boga. Czarne i bardzo ciężkie chmury były wówczas nad mną. To co mi wówczas pozostało, to tylko gorzki płacz i wołanie z głębokich stanów nietrzeźwości do Boga. Wołałem o pomoc, o wybawienie, albowiem grzechy przygniatały mnie i przesiąkały aż do szpiku kości. W takim stanie  przyszedłem do  Boga, bo pamiętałem, że On choć jest daleko ode mnie, to uszów swych nie zatyka. I Bóg odpowiedział na moje wołanie. Po niedługim czasie poczułem, że Bóg  jednak mimo wielu moich grzechów, nie opuścił mnie na zawsze. Poczułem, że obrócił swoją Twarz ku mnie i pomoże mi wyjść z tego koszmaru w jakim byłem. Powróciłem do modlitwy i do ufności Bogu. Kilka miesięcy później jeszcze raz ochrzciłem się, na znak oczyszczenia i odnowienia moich ślubów z moim Elohimem, z moim Ojcem. Od tego czasu Jeszua zmieniał moje życie nieustannie, oczyszczał  mnie Swoją krwią ze wszystkich mi znanych grzechów, wybielając moją naturę. Wytapiał i wytapia mnie jak się srebro wytapia, i odział mnie Swoją sprawiedliwością;

Hallelujah!

                                                           

Nie jestem jeszcze doskonały. Wiem, że Pan  mieszka we mnie i prowadzi mnie swoją drogą, do doskonałości w Duchu i Prawdzie. Chciałbym  otrzymać podobne świadectwo od Boga jak Dawid otrzymał, aby mógł On o mnie powiedzieć  " znalazłem następnego męża według serca Mego, który wykona całkowicie wolę Moją." Bóg dał mi wiarę i miłość, i pokorę. Dziś wiem na podstawie mego życia,  że bez JAH- nie ma życia.

Czasem myślę, że Bóg ma dobre poczucie humoru, bo w mojej wędrówce w poszukiwaniu prawdy i społeczności z Nim, doprowadził mnie do poznania w Toronto zborów judeo-mesjańskich. Moje serce pokochało powrót do korzeni chrześcijaństwa. Podjąłem wówczas z wielkim zapałem naukę hebrajskiego. Dojeżdżałem wraz z żoną 200 km, raz w  tygodniu, do Toronto w okresie zimy. Sercem pragnąłem poznać i powrócić do tej wiary, którą nauczał nasz Adonaj Jeszua i Apostołowie po Nim. Tak rozwijając swą relacje z Bogiem i poznając coraz głębiej korzenie chrześcijaństwa, po kilku latach w nie spodziewanych okolicznościach Bóg doprowadził do wyjawienia mi tajemnicy rodzinnej. Dowiedziałem się, że we mnie płynie krew żydowska, że dziadkowie przed wojną zmienili nazwisko i miejsce zamieszkania. Teraz znając Słowo Boże  rozumiem co Bóg uczynił. Zapisane jest to w ostatnich rozdziałach Ezecheila. Bóg powołuje swój lud gdziekolwiek on jest. Najpierw duchowo, a później i cieleśnie. Obecnie jestem studentem na mesjańskim uniwersytecie. We Wrzesniu 2006 otrzymalem licencje Lidera Zboru Mesjanskiego. 

            

W Lipcu 2008 otrzymałem smiche (ordynacje) mesjanskiego rabina. Hallelujah!

 

 

Odtad tez wsparty efektownie moja zona Dorotka i nasza corka Daria prowadze zbor w Kanadzie, ktory sie nazywal najpierw "Beit HaMashiach" co po polsku znaczy  "Dom Mesjasza" A obecnie od Grudnia 2009 ma nowa nazwe: Eitz Chaim Messianic Fellowship co po polsku znaczy Wspólnota Mesjańska "Drzewo Życia".

Jestem też partnerem w misyjnej pracy odtwarzania społeczności zborów judeo-mesjańskich w Kanadzie i w Polsce.

Hallelujah! 

Obecnie pasjonuję się :  historią biblijną, teologia judeo-mesjanska i językiem hebrajskim. Lubię podróżować po ciepłych krajach, jestem też zaawansowanym płetwonurkiem.

  Napisz do nas swój komentarz o tej stronie, lub podziel się o okolicznościach poznania Jeszua w własnym życiu.

Zapraszam i proszę o kontakt poprzez Pocztę Internetową:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.  

Dorota Abigail Banak.

Bardzo się cieszę drogi przechodniu na naszej stronie domowej, że zatrzymałeś się i znalazłeś kilka chwil aby czytać o Naszym Wspaniałym Stwórcy, JHŁH i Jego Synu Jeszua, który przelał Swoją krew za nas wszystkich. Modlitwą moją jest aby wszystko co jest tutaj na tej stronie napisane, było dla Ciebie wielkim błogosławieństwem.

Zanim jednak przejdę do opowiedzenia mojej historii przyjścia do Boga  poprzez Jego Syna Jeszua w moim życiu, które jest krótkie ,bo zaczęło się  zaledwie 35 lat temu w 1966 roku, chciałabym powiedzieć Ci coś o sobie. Jestem żoną i mamą 21 letniej dziewczyny. Pracuję zawodowo w biurze dla bezrobotnych jako pracownik społeczny. Modlitwą moją i pragnieniem moim jest być w domu i pełnić obowiązki żony i mamy na pełen etat. Lubię gotować, sprzątać i piec. Wielką moją radością jest to, że  moja rodzina ,którą dał mi Nasz Bóg, jest szczęśliwa. Bardzo lubię spotykać się z ludźmi, którzy również żyją dla Boga i dzielić się z nimi z tym ,co On czyni w moim i ich życiu.

Przejdźmy więc teraz do opowieści mojego odkrywania Boga.  Otwórzmy Słowo Boże i przeczytajmy  wspólnie Ew. Łukasza 7-my rozdział od wersu 40go do 47go:

                                                                                                                          Ew. Łukasza 7; 40-47

„Na to Jeszua rzekł do niego: Szymonie, mam ci coś do powiedzenia. A ten mówi: Powiedz, Nauczycielu! Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden był dłużny pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. A gdy oni nie mieli z czego oddać, obydwom darował. Który więc z nich będzie go bardziej miłował? A Szymon odpowiadając, rzekł: Sądzę, że ten, któremu więcej darował. A On mu rzekł: Słusznie osądziłeś. I zwróciwszy się do kobiety, powiedział Szymonowi: Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twojego domu, a nie dałeś wody do nóg moich: ona zaś łzami skropiła nogi moje i włosami wytarła. Nie pocałowałeś mnie: a ona odkąd wszedłem, nie przestała całować nóg moich. Głowy mojej oliwą nie namaściłeś; ona zaś olejkiem namaściła nogi moje. Dlatego powiadam ci: Odpuszczono jej liczne grzechy, bo bardzo miłowała. Komu zaś mało się odpuszcza, mało miłuje.”

Na imię mam Dorota i jak już wspominałam urodziłam się w 1966 roku w Poznaniu. Od około 11-go roku życia zaczęłam często i mocno chorować. Ponieważ dużo chorowałam, jak to się w Polsce mówiło byłam "oczkiem w głowie". Tak więc jednym słowem -co chciałam to miałam. Później przyszły lata nastolatki i każdy kto był lub jest nastolatkiem wie jak to jest. W wieku 16-stu lat poznałam mojego męża. Mimo, że nie znałam mojego Stworzyciela osobiście, lecz tylko z obrazka i z kościoła, to już wtedy modliłam się abyśmy byli mężem i żoną. I tak to, w dwa lata później,  wieku lat 18-tu wychodzę za mąż wiedząc, że za 6 miesięcy urodzi nam się dziecko. Był to wielki cios dla moich rodziców albowiem jak wspomniałam poprzednio byłam ich "oczkiem w głowie". Nie skończona szkoła średnia, bez przyszłości, bez wielkich pieniędzy mój mąż i ja rozpoczynamy wspólne życie. Po 4-ech latach, to jest w 1988 roku mój mąż wyjeżdża do Niemiec na wycieczkę z postanowieniem, że gdy się uda to, nie wróci. I wtedy myślałam, że mu się udało, ale teraz wiem, że to Bóg  wszystko miał już dla nas przygotowane. Po 6-ciu miesiącach ja i nasza córka „dobijamy” do niego po to aby za 5 miesięcy wyjechać do Kanady. Jednym z celów naszej emigracji była pogoń za pieniądzem, lepszym, luksusowym życiem, gdzie się bawi, żyje i używa świata. Również lądowanie w Kanadzie było za wolą Bożą, albowiem przyjeżdżając tu dostaliśmy sponsora rządowego, co znaczyło, że rząd będzie nas finansował przez jeden rok. Po około tygodniu pobytu w Kanadzie mój mąż poznaje chłopaka, który czyta i studiuje Biblie, modli się przed każdym posiłkiem i  rozmawiał tylko o Bogu. Ziarno zostało zasiane. Trochę czasu minęło zanim to nasienie puściło korzenie. W końcu jednak przyszedł dzień, a raczej wieczór w 1990 roku gdzie ja zaakceptowałam Jeszua, mojego Mistrza i Zbawiciela. Przyjęłam Jego krew, aby mój Niebieski Ojciec obmył mnie z wielu przewinień, grzechów i win   i aby ubrał mnie w szaty mojego Zbawiciela, HalleluJah. Pięć lat później, we wrześniu 1995 roku oboje z moim mężem zostaliśmy ochrzczeni. Publicznie wyznałam, że Jaszua jest moim Zbawicielem, Hallelujah. Cały wszechświat był tego świadkiem. Wiele lat później, wszechswiat ponownie okazał się swiadkiem w czasie otrzymania Bożej smichy, która uczyniła mnie godną piastowania funkcji Rebetzen.

         

Zobaczmy co mówi biblia o tym co się dzieje w niebie, gdy grzesznik przychodzi do Boga i wyznaje Jego Syna jako Zbawiciela.

Otwórzmy Ew. Łukasza 15; 7

„Powiadam wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania.”

Co za wielka obietnica, HalleluJah. Prawdą to jest i ja to wiem, że moje grzechy chociaż były czerwone są białe.

                                                                                                                               Izajasz 1; 18

„Chodźcie więc, a będziemy się prawować - mówi  JHŁH!  Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.”

Hallelujah! JHŁH jest wspaniałym Bogiem bo widzę, że kochał mnie nawet wtedy gdy byłam grzeszna.                                                                                                                        Rzymian 5;8

„Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Mesjasz za nas umarł.”

Przyjechałam do Kanady za luksusem światowym a poznałam wyzwolenie z grzechu, które jest przygotowane również dla Ciebie również. Tak więc Drogi Bracie i Siostro w Jeszua, jeśli jest zbawienie dla mnie to i jest dla Ciebie. Jeszua umarł za nas wszystkich. Otwórzmy więc list do Hebrajczyków 4;7

                                                                                                                   List do Hebrajczyków 4;7

„Przeto znowu wytacza pewien dzień, "dzisiaj", mówiąc przez Dawida po tak długim czasie, jak to przedtem zostało powiedziane: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie Nie zatwardzajcie serc waszych”

Nasz Niebieski Ojciec przygotował dla nas wspaniałe miejsce wiele razy lepsze niż to co mamy teraz

                                                                                                               Objawienie Jana 21; 1-5

„I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. I rzekł ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe”.

Hallelujah! Nowe niebo i nowa ziemia. Ja już nie mogę się doczekać kiedy Jeszua powróci aby zabrać mnie do siebie, do domu gdzie i Ty drogi Bracie i Siostro możesz być, a czas jest bliski. Przyjdź do Niego, albowiem JHŁH i Jaszua wciąż czekają.

                                                                                                                 Objawienie Jana 22; 20-21

„Mówi ten, który świadczy o tym: Tak, przyjdę wkrótce. Amen, przyjdź Panie Jeszua! Łaska Pana Jeszua niech będzie z wszystkimi.” Amen.


                                                         

פָּרָשַׁת הַשָּׁבוּעַ

Paraszat Haszawua 

To jest Cykl tygodniowy czytania Tory czyli całego Pięcioksiągu Mojżesza w połączeniu z wybranymi fragmentami z proroków (Haftora) i z pism  Nowego Przymierza (Brit Chadasza). Cykl jednego tygodnia czytania kończy się  z dniem Szabatu, który tu jest podany.

Zapraszamy do obejrzenia draszu/wykladu do każdej paraszy. Znajdziesz go pod linkiem po lewej stronie odpowiednio do aktualnie czytanej księgi z Tory. 

Uwaga! Biblijne dni miesiąca liczone są od pojawienia się Nowiu Księżyca w Izraelu. 

ראש חדש Nów Księżyca na Szósty biblijny miesiąc był widoczny w Jerozolimie w dniu 23 Sierpnia 2017.

Czyli 24 Sierpnia jest oficjalnie dniem Rosz Chodesz czyli dniem Nowiu Księżyca

Wobec tego wykalkulowany w IV w NE, rabinistyczny kalendarz tym razem jest przesunięty o jeden dzień względem Nowiu Księżyca w Izraelu.

Tu poniżej podajemy autentyczną datę wzgledem Nowiu Księżyca. 

Nazwa Paraszat:  

Jom Terua

 

"Dzień Trąbienia"

01 Tiszrej 5778

21? 22? 23? Wrzesień 2017

Czekamy na raport o pojawienia się Nowiu Księżyca!

Tora: 

I Mój 21:1 - 34

IV Mój 29:1 - 6

Haftora:

1 Samuel 1:1 - 2:10

Brit Chadasza:

1 Tesaloniczan 4:13 - 18